Decydując się na natrysk bez brodzika powinniśmy pamiętać o dobrym spadku podłogi w kierunku odpływu i umiejscowieniu odpływu.
Odpływ powinien być usytuowany jak najdalej od drzwi, tak aby wpadająca do niego woda szybko się grawitacyjnie przemieszczała
Drzwi są częścią ruchomą i nie są uszczelnione na „sztywno” silikonem. Założone na krawędzie szkła uszczelki są zabezpieczeniem przed wodą, która spływa po szkle. Uszczelka na dolnej krawędzi ma tzw okapnik, którego zadaniem jest skierować wodę spływającą z drzwi w kierunku odpływu. Jeżeli woda nie spływa wartko, grawitacyjnie do odpływu i piętrzy się przy drzwiach, żadna uszczelka jej nie zatrzyma. Napierająca woda znajdzie szczelinę i wypłynie na teren łazienki.

Bardzo ważnym elementem jest spadek.
Spadek podłogi w natrysku powinien wynosić 1,5-2 % na metr. Jeżeli taki spadek jest zachowany, woda nie będzie wypływać spod drzwi kabiny. Przy mniejszym spadku ok. 1 % , gdy mamy już gotową łazienkę i już nic nie zmienimy, możemy zastosować wałek silikonowy ( półwalca) w wysokości 7 mm i uszczelkę dolną z dużym okapnikiem, który wyrzuci spływającą z drzwi wodę poza wałek, kierując ją do odpływu. Próg silikonowy jest przezroczysty i prawie niewidoczny.

Przy spadku mniejszym niż 7 mm nawet silikonowy wałek nie zatrzyma wody, która w mniejszej lub w większej ilości przedostanie się poza kabinę.
Jeżeli nie mamy w ogóle spadku, sprawa jest bardzo trudna, trzeba wykonać i przykleić pod drzwiami wysoki próg ze stali nierdzewnej wysokości 15 -20 mm. Niestety wtedy idea natrysku bez brodzika upada, gdyż woda będzie stała w wydzielonej przestrzeni.
Dlatego bardzo ważne jest aby problem spadku został rozwiązany na etapie układania płytek.
Zapraszam do współpracy i na naszą stronę
www.swiatszkla.com.pl gdzie znajdą Państwo więcej informacji i zdjęć z naszych realizacji.
Ewa Rogólska
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz